Lokata terminowa

Moje finanseNasze finanseFinanse rodzinne

Realizacja zleceń

Założenie lokaty nie jest trudne. Jeśli chcemy otworzyć lokatę w banku, w którym mamy już konto oszczędnościowe z możliwością obsługi poprzez Internet, lokatę można założyć nie wychodząc z domu. Wystarczy zalogować się do serwisu, wejść na swoje konto, odnaleźć zakładkę “lokaty” i wpisać kwotę, którą chcemy zdeponować. Możemy też złożyć wizytę w banku i złożyć odpowiednią dyspozycję.

Jeśli chcemy założyć lokatę w innym banku, niż ten, w którym mamy konto, trzeba będzie się tam udać. Podpisując umowę otrzymamy numer konta, na który trzeba będzie przelać środki – kiedy pieniądze na nie trafią, oprocentowanie zacznie być naliczane. Oczywiście można także przyjść do banku z gotówką.

Na tym jednak sprawa się nie kończy. Zakładając lokatę trzeba bowiem zadecydować także, co ma się stać z pieniędzmi po jej zakończeniu. Można np. zadecydować, że ma zostać przedłużona automatycznie, albo że po jej zakończeniu nie będziemy jej przedłużać – wówczas po zakończeniu lokaty pieniądze wrócą na nasze konto (jeśli konto jest w innym banku niż lokata – trzeba będzie podać jego numer). Można także złożyć inną dyspozycję – na przykład wypłaty samych odsetek. Wówczas po zakończeniu lokaty, bank będzie przekazywał na konto osobiste odsetki, czyli zysk z lokaty, a pozostała kwota będzie pracowała na kolejne odsetki. Taką lokatą nazywamy rentierską. Bank wypłaca nam same odsetki, podczas gdy kapitał stale pracuje na kolejne zyski. Przy odpowiednio wysokiej kwocie lokaty, można uzyskiwać z niej stałe i znaczące dochody, czyli rodzaj dodatkowej pensji.

Naliczanie odsetek

Są dwie rzeczy, które trzeba wiedzieć o naliczaniu odsetek. Po pierwsze – obojętnie na jak długo zakładana jest lokata, bank zazwyczaj podaje jej oprocentowanie w stosunku rocznym, czyli tak, jakby miała trwać cały rok. Po drugie, dochody z inwestycji kapitałowych – a lokaty to właśnie takie inwestycje – są opodatkowane zryczałtowaną stopą 19 proc. tzw. podatku Belki. Czyli podatek ten wynosi 19 proc. bez względu na to, czy posiadacz lokaty uzyskuje jakieś dodatkowe dochody poza nią i czy są one wysokie czy niskie.

Szczęśliwie, naliczanie podatku od lokat czy szerzej – depozytów bankowych – wzięły na siebie same banki. One także odprowadzają podatek do banku.
Dla przykładu – jeśli ktoś zarobił na odsetkach 100 zł, to podatek od tej kwoty wyniesie 19 zł. Bank odprowadzi podatek do urzędu skarbowego, a na konto właściciela lokaty przeleje pozostałe 81 zł. Właściciel lokaty nie musi się już kontaktować w tej sprawie z urzędem skarbowym – nie są potrzebne żadne formularze podatkowe, ani zeznania. Wszystko odbywa się bez udziału klientów banku.

Wróćmy jednak do sposobu naliczania odsetek. Jak powiedziano – banki podają oprocentowanie lokat w stosunku rocznym. Dla przykładu powiedzmy, że bank proponuje lokatę półroczną oprocentowaną na 5 proc. Jaki będzie zysk po wpłaceniu na nią 1000 zł? Pięć procent od 1000 zł to 50 zł. Teraz jednak trzeba podzielić tę kwotę proporcjonalnie do czasu trwania lokaty. Skoro jest to połowa roku, to zysk wyniesie 25 zł. Po odliczeniu podatku (19 proc. z 25 zł to 4,75 zł) zostanie 20,25 zł.

Jeśli lokata trwa np. siedem dni, to zysk obliczany w stosunku rocznym trzeba podzielić przez 52, jeśli to jest lokata miesięczna to przez 12, itd. Oczywiście naliczaniem odsetek zajmują się banki, a nie ich klienci, zatem taka matematyka nie jest potrzebna. Choć oczywiście warto wiedzieć przed założeniem lokaty, jakiego zysku można się spodziewać.

Istotną sprawą jest także czas naliczania odsetek. Standardowo jest to dzień, w którym kończy się lokata. Jeśli jest to np. lokata trzymiesięczna i wpłacamy na nią 1000 zł, to po minięciu owych trzech miesięcy bank dolicza nam odsetki (od których automatycznie pobierany jest podatek w wysokości 19%),  i – jeśli nie zaznaczyliśmy inaczej w dyspozycji – zakłada nam nową lokatę na kwotę 1000 zł plus pomniejszone o wysokość podatku odsetki z pierwszej lokaty. To dobre rozwiązanie, bowiem pomnożony kapitał zaczyna dla nas od razu pracować.

Zerwanie lokaty

Pieniądze zdeponowane na lokatach bankowych można także wycofać przed upływem terminu lokaty, lecz rodzi to zwykle konsekwencje finansowe.

Najważniejsze jest jednak to, że w żadnym wypadku zerwanie lokaty nie powoduje utraty choćby części zdeponowanego kapitału. Jeśli wpłaciliśmy na lokatę 1000 zł, to nawet zrywając lokatę, zawsze otrzymamy z powrotem co najmniej 1000 zł.

Konsekwencje zerwania lokaty ograniczają się do sposobu naliczania odsetek. Zwykle skutkiem zerwania lokaty jest ich utrata w całości lub w części – najczęściej w części. Bank może nam naliczyć np. tylko połowę należnego oprocentowania, za okres w którym lokata trwała.

Zdarzają się także inne rozwiązania – np. jeśli lokata została zerwana po upływie trzech miesięcy od jej założenia, bank nalicza pełne odsetki za trzy miesiące jej trwania i połowę za pozostały okres.

Niektóre banki oferują lokaty z opcją tzw. częściowej wypłaty (wypłaty w blokach) – czyli dają możliwość wypłaty części środków w trakcie trwania lokaty. Wówczas bank pomniejsza odsetki od kwoty wypłaconej, zaś pozostała część jest oprocentowania tak, jak umówiliśmy się z bankiem zakładając lokatę.

Jest jednak pewne wyjście z tej sytuacji. Jeśli chcemy równocześnie mieć i wysokie oprocentowanie, które oferują lokaty bankowe i zarazem dostęp do swoich pieniędzy w każdej chwili i w każdej sytuacji, nie powinniśmy się decydować na otwarcie lokaty terminowej, lecz raczej na otwarcie dodatkowego rachunku oszczędnościowego. Możemy na niego wpłacić pieniądze, a taki rachunek jest wysoko oprocentowany – w ostatnich czasach lepiej niż lokaty. Pieniądze zaś możemy z niego wycofać w każdej chwili – w całości czy też w części – a bank naliczy nam i tak pełne oprocentowanie (wypłata odsetek następuje zwykle na koniec miesiąca kalendarzowego).

powrót drukuj