

Nadmierne zadłużanie się nie jest dobre dla żadnego budżetu. Również dla budżetu państwa. Zobacz jakie są konsekwencje (również dla Ciebie) ciągłego powiększania długu publicznego.
Praktycznie nie ma chyba takiego kraju, który nie miałby długu. Ale bardzo różna jest jego skala – w przypadku Luksemburga czy Estonii dług państwowy wynosi równowartość zaledwie kilku, kilkunastu procent produktu krajowego brutto tych państw. W przypadku Grecji czy Włoch ten dług jest w okolicach 100 proc. PKB.
W Polsce dług publiczny wynosi ostatnio około 600 mld złotych, to jest mniej więcej 47 proc. naszego PKB. Na ten dług publiczny składa się przede wszystkim (w ponad 90 procentach) dług budżetu centralnego. Mniejsze kwoty stanowią dług agencji rządowych (zwłaszcza wypłacającego emerytury ZUS-u) oraz dług samorządów (gmin, powiatów, województw).
Dług państwa bierze się z wydawania przez państwo (zwłaszcza przez rząd, dysponujący budżetem centralnym) kwot większych niż wynoszą wpływy do tego budżetu. Te dodatkowe wydatki finansowane są właśnie długiem zaciąganym przez państwo, zwykle poprzez emisję obligacji skarbowych lub poprzez – choć to odgrywa coraz mniejszą rolę – zaciąganie kredytów w bankach.
Jest oczywiste, że im wyższy jest dług państwa, tym więcej kosztują odsetki od tego długu. W Polsce te odsetki (szerzej - tak zwana obsługa długu) wynosiły w ostatnich latach około 25 mld zł rocznie. Inaczej mówiąc, gdyby nie ten dług państwa, co roku można by z budżetu przeznaczać taką kwotę na budowę dróg, wzmocnienie policji, sądów, służby zdrowia czy podwyżki płac dla nauczycieli.
Konieczność corocznego wypłacania tak wielu miliardów odsetek instytucjom wobec których państwo jest zadłużone, nie oznacza, że dług maleje. Mimo wydawania tych miliardów złotych na obsługę długu, ten wciąż rośnie, bo polski budżet centralny nadal z roku na rok wykazuje deficyt (choć ostatnio dług zmalał w relacji do PKB, ponieważ PKB rośnie ostatnio jeszcze szybciej niż sam dług).
Unia Europejska, świadoma, że nadmierny dług publiczny jest szkodliwy dla rozwoju gospodarczego, zaleca, aby budżety krajów członkowskich były zrównoważone (choć dopuszcza deficyt finansów publicznych do 3 proc. PKB). Zaleca też, aby dług publiczny nie przekraczał 60 proc. PKB danego kraju. Jest to jeden z warunków przyjęcia nowych krajów do strefy euro.
-
Co należy rozważyć zakładając własną firmę?
-
Nie warto oszczędzać na dobrej edukacji
-
Komu banki mogą pożyczać pieniądze?
-
Czym jest deficyt i dlaczego może być groźny dla mnie i dla państwa?
-
Spóźniam się z zapłatą kredytu
-
Przewalutowuję kredyt
-
Trafiam na czarną listę kredytobiorców
-
Ukryte koszty kredytów hipotecznych
-
Pułapki „szybkiej” gotówki w firmie pożyczkowej
-
Kredytowe pułapki, czyli kredyty „zero” procent
-
Zamieniam wiele kredytów na jeden
-
Pożyczki gotówkowe od ręki
-
Biorę kredyt na studia
-
Planuję kupić dom lub mieszkanie
-
Kupuję mieszkanie na kredyt
-
Kiedy warto pomyśleć o kredycie?
-
Wniosek o kredyt
-
Kupuję używany samochód na raty
-
Stracę czy zarobię na podwyżce stóp procentowych?
-
Ryzyko, które nie daje adrenaliny – czyli krótko o walutach
-
Karta kredytowa – zadłużenie trzeba spłacać
-
Koszt kredytu a wysokość stóp procentowych
-
Jakie czynniki wpływają na cenę kredytu?
-
Zakładam firmę
-
Funkcja banku jako pośrednika
-
Szukam finansowania działalności gospodarczej


do góry






