Moje finanseNasze finanseFinanse rodzinne

Co zrobić z wolną gotówką: analiza rynku

Poza lokatami bankowymi są znacznie bardziej wyszukane – i co ważne – znacznie bardziej dochodowe formy inwestycji. Chodzi o fundusze inwestycyjne, które inwestując pieniądze w akcje, kontrakty terminowe, a nawet surowce (jak ropa, miedź) czy waluty, są w stanie osiągać stopy zwrotu, czyli zyski, wielokrotnie przekraczające oprocentowanie lokat. Co ważne – aby zostać klientem funduszu inwestycyjnego wcale nie trzeba dysponować wielkimi kwotami. Owszem, można wpłacić jednorazowo sporą nadwyżkę gotówkową, ale można także systematycznie wpłacać do funduszy niewielkie kwoty – minimalne wpłaty są przyjmowane już od 100 złotych.

Inwestycje w fundusze powinny mieć charakter długoterminowy. Inaczej niż w przypadku lokat, gdzie nadwyżki finansowe można deponować choćby na kilka dni, w przypadku funduszy horyzont inwestycyjny powinien być liczony w latach, a nawet dziesięcioleciach – jeśli inwestujemy np. z myślą o emeryturze czy przyszłości dzieci. Im bardziej ryzykowny jest dany fundusz, tym dłuższy horyzont inwestycyjny powinno się przyjmować. Poniżej krótka prezentacja podstawowych kategorii funduszy inwestycyjnych.

Fundusze akcji – nastawione na inwestowanie w długim terminie w ryzykowne instrumenty finansowe jakimi są akcje. Tego rodzaju fundusze inwestują w akcje od 80 do 100 proc. powierzonych im środków. Stopy zwrotu, czyli najogólniej mówiąc zyski, mogą sięgać nawet powyżej 100 proc. w skali roku, największe ze wszystkich funduszy inwestycyjnych, ale ceną za takie zyski jest również wysokie ryzyko inwestycyjne. Fundusze, których inwestycje zależne są od przebiegu notowań na giełdzie, mogą także przynosić straty i choć w długim terminie (kilkuletnim) powinny być bardzo opłacalnymi inwestycjami, to wiele będzie zależało od momentu rozpoczęcia inwestycji. Klienci funduszy inwestycyjnych, którzy powierzyli swoje pieniądze funduszom w samym środku bessy czyli kiedy akcje były tanie, mieli szansę osiągnąć kilkuset procentowe zyski w latach 2001-2007 w okresie kiedy one drożały. Jeżeli natomiast zainwestowało się w tego typu fundusze w momencie gdy ceny akcji były bardzo wysokie to jest wyższe ryzyko, że stracimy na tej inwestycji w krótkim horyzoncie czasowym gdy ceny akcji zaczną spadać.

Fundusze zrównoważone – są mniej agresywne niż fundusze akcji, bo mają mniejszy udział akcji w portfelu, czyli w koszyku poczynionych przez fundusz inwestycji, a chętniej inwestują w bezpieczne obligacje. W dodatku udział akcji w portfelu może się zmieniać i wynosić od 30 do 60 proc. - w zależności od aktualnej sytuacji na giełdzie. Zatem dzięki nim można i sporo zarabiać w czasie hossy, czyli wzrostów na giełdzie i nie narażać się na duże straty w czasie spadków cen akcji.

Fundusze stabilnego wzrostu – w akcje inwestują niewielką część środków – od 20 do 30 proc. Pozwala im to na osiąganie zysków znacznie przewyższających oprocentowanie lokat, jeśli giełda odnotowuje wzrosty, a z drugiej strony, prawie nic nie tracą na wartości, kiedy akcje tanieją, bowiem równocześnie zyski zapewniają im inwestycje w bezpieczne obligacje.

Fundusze obligacji – te fundusze w ogóle nie inwestują w akcje, lecz wyłącznie w obligacje skarbowe i w obligacje dużych firm. Zyski są nieco wyższe niż z lokat bankowych, ale nie zawsze. Obligacje mogą bowiem także tanieć, co oznacza, że i te fundusze – w pewnych sytuacjach rynkowych – mogą mieć zyski, czyli stopy zwrotu poniżej oprocentowania przeciętnych lokat bankowych.

Fundusze rynku pieniężnego – inwestują w lokaty bankowe i krótkoterminowe papiery dłużne (np. w pewne typy obligacji). Są bardzo bezpieczne, ale stopa zwrotu niewiele przewyższa oprocentowanie lokat.

Warto też wiedzieć, że im bardziej agresywnie inwestuje fundusz, tym wyższe są opłaty jakie klienci muszą płacić funduszom. Mogą się wahać od 5 procent wartości inwestycji w przypadku funduszy akcji, do zera procent w przypadku funduszy pieniężnych.

Wybór towarzystwa funduszy inwestycyjnych

Funduszami inwestycyjnymi zarządzają specjalnie powołane do tego podmioty, nazywane towarzystwami funduszy inwestycyjnych (TFI). Każde TFI może zarządzać wieloma różnego rodzaju funduszami. To one pobierają opłaty za zarządzanie czyli obsługę funduszy, one też zatrudniają specjalistów, którzy później zarządzają już konkretnymi funduszami.

Fundusze inwestycyjne są nie mniej bezpieczne niż banki. Banki oferują jednak pewny zysk a fundusze już nie, za to ryzyko rekompensują możliwością osiągania większych zysków.

Większość TFI oferuje klientom bardzo podobne rodzaje funduszy inwestycyjnych – są i fundusze akcji i mieszane i bezpieczne. Rodzi się więc pytanie – w jaki sposób wybrać to właściwe TFI, któremu powierzymy później dbanie o nasze interesy?

Odpowiedź nie jest prosta. Z jednej strony TFI, które powstały w Polsce na bazie kapitału zagranicznego wchodzą w skład wielkich, międzynarodowych grup finansowych. To daje im dostęp do ogromnego doświadczenia i wiedzy o inwestycjach. Takie TFI zatrudniają zwykle bardzo kompetentnych pracowników i zarządzających funduszami – ma to duże znaczenie, bowiem to właśnie od umiejętności zarządzających zależeć będą wyniki poszczególnych funduszy.

Z drugiej jednak strony są także na rynku małe fundusze, o krótkiej historii działania, które rozwijają się bardzo prężnie i często osiągają lepsze wyniki inwestycyjne od swojej potężnej konkurencji. A to dlatego, że małe fundusze mogą podchodzić do inwestycji bardzo elastycznie, wybierać do portfeli (koszyka inwestycji) mniejsze spółki, które szybko się rozwijają. Innowacyjnie pochodzą też do opłat za zarządzanie – np. w niektórych klienci płacą opłaty za zarządzanie, tylko jeśli fundusz przyniesie określoną stopę zwrotu czyli zysk. 

Wybór TFI zawsze należy do inwestora i tylko on ponosi odpowiedzialność za swój wybór.

Jeśli jest on bardzo trudny, a w Polsce działa już kilkadziesiąt różnych TFI oferujących dostęp do ponad trzystu funduszy inwestycyjnych (także inwestujących na rynkach zagranicznych), zawsze można spróbować ocenić je po dotychczasowych osiągnięciach. Na stronach internetowych portali finansowych łatwo znaleźć historyczne stopy zwrotu funduszy, czyli inaczej mówiąc wyniki ich inwestycji, i na tej podstawie można sprawdzić, które z nich radzą sobie najlepiej, a które nieco gorzej.

powrót drukuj