Moje finanseNasze finanseFinanse rodzinne

Uczę się pomnażać małe sumy

W oszczędzaniu i zarządzaniu gotówką najważniejsze jest wykształcenie u siebie pewnych nawyków. Odkładanie systematyczne nawet drobnych kwot i praca nad maksymalizacją korzyści z posiadania konta bankowego, z czasem może pomóc w zebraniu małej fortunki. Albo po prostu zapobiegnie marnotrawstwu pieniędzy, zwykle ciężko przecież zapracowanych.

Zatem – odkładając i pomnażając małe sumy możemy w długim okresie czasu zgromadzić spore zapasy gotówki, które wspomogą nas w trudniejszych latach lub po prostu ułatwią realizację planów związanych z dużymi wydatkami, które już dziś można przewidzieć (kupno samochodu, wakacje, czesne za studia dzieci etc.). Po drugie właściwe zarządzanie gotówką – nawet jeśli nie mamy jej zbyt wiele, ułatwi kontrolę wydatków, co z kolei może pomóc w ich obniżeniu. Po drugie doprowadzi posiadacza konta do osiągnięcia dodatkowych – choćby i niewielkich – zysków.

Trzeba pamiętać o dwóch istotnych sprawach. Po pierwsze – po analizie własnych wydatków dobrze byłoby zdecydować się na odkładanie części zarabianych pieniędzy i traktować tę pozycję jako dodatkowy wydatek stały, który znajdzie się obok faktury za prąd i telefon. Taka żelazna zasada znacznie ułatwi działanie.

Po drugie nawet chwilowe nadwyżki gotówki trzeba inwestować. W bankach dostępne są konta lokacyjne, oferujące wysokie oprocentowanie, można korzystać także z lokat krótkoterminowych – niektóre lokaty mogą trwać tylko jeden dzień, tydzień lub dziesięć dni. Jeśli możemy przewidzieć, że przez 10 dni nie będziemy potrzebować choćby części swoich pieniędzy – warto z takiej lokaty skorzystać i powtarzać ją za każdym razem, kiedy nasza sytuacja na to pozwoli. W pewnym sensie to trochę zabawa w planowanie własnego budżetu – ale taką samą metodą wolnymi środkami gospodarują duże firmy. Skoro im się to opłaca, warto naśladować ich zachowanie, chociaż oczywiście w mniejszej skali.

Trzeba jednak powiedzieć, że zarządzanie wolnymi środkami wymaga łatwego dostępu do konta, a zatem jego obsługi przez Internet.

Przechodzę do poważniejszych inwestycji

Kiedy już wykształcimy w sobie nawyk oszczędzania i zarządzania wolnymi środkami, będziemy mogli wejść na wyższy poziom inwestowania. Po to, aby jeszcze więcej oszczędzić osiągając lepsze wyniki inwestycyjne.

Opanowanie sztuki stałego oszczędzania na początku sprawia nieco frajdy – nareszcie są jakieś dodatkowe pieniądze, które znacznie poprawiają komfort psychiczny. Kiedy już poprawimy swoją sytuację na tyle, by poczuć się bezpiecznie ze swoimi inwestycjami w lokaty bankowe, można przyjrzeć się innym formom pomnażania pieniędzy.
Chodzi tu o fundusze inwestycyjne, które mogą wypracowywać znacznie wyższe zyski niż pieniądze na lokacie. A ma to fundamentalne znaczenie, zwłaszcza przy długoterminowym oszczędzaniu. Dla przykładu – odkładając co miesiąc przez 20 lat, 100 złotych na lokatach bankowych oprocentowanych na 5 proc. (odsetki dopisywane są do kwoty na rachunku), zgromadzimy – łącznie z odsetkami – ok. 37 tys. zł. Jeśli jednak stopę zwrotu (czyli zysk wyrażony w procentach) udało by się podnieść do 7 proc., suma oszczędności przekroczy 44 600 zł (to o 20 proc. więcej). Gdyby zaś udało się te pieniądze zainwestować w fundusze inwestycyjne, które wypracują średnio 10 proc. zysku rocznie, udałoby się uzbierać ponad 60 000 zł – to o 62% więcej niż na wyżej wspomnianej lokacie oprocentowanej na 5 proc.

Tymczasem najbardziej agresywne fundusze inwestycyjne, które koncentrują się na inwestowaniu w akcje, osiągają zyski sięgające 20-30 i więcej procent rocznie, o ile sprzyja im koniunktura. Przy zysku na poziomie 20 proc. rocznie, inwestowane co miesiąc 100 zł przyniosłoby po 20-latach kwotę prawie 165 000 zł. Całkiem niezła sumka, zważywszy na niski koszt samej inwestycji.

Wszystko sprowadza się więc do regularnego oszczędzania i właściwego wyboru formy inwestycji. Trzeba przy tym pamiętać, że inwestowaniu w fundusze inwestycyjne towarzyszy też znaczne ryzyko – mogą one nie tylko zarabiać, lecz również tracić pieniądze. W dłuższym terminie jednak inwestycje w akcje sprawdzają się doskonale, zwłaszcza w krajach rozwijających się. A do takich należy Polska. Warto więc poznać i ten aspekt oszczędzania i inwestowania.

powrót drukuj