Dziennik eksperta

Ubezpieczam samochód – dlaczego warto się ubezpieczać

Dodano: Wt, 27.11.2007

Zawsze lubiłem prowadzić samochód, ale był czas, gdy przeklinałem go co najmniej raz w roku. Zawsze wtedy, gdy upływał termin polisy ubezpieczenia i trzeba było płacić haracz na kolejny rok. Słowo haracz jest tu na miejscu – nie tak przecież dawno były czasy, gdy stawki ubezpieczenia, w tym od kradzieży czy zniszczenia samochodu w wypadku z własnej winy, dochodziły w wielkich miastach do 10 procent wartości pojazdu. Irytowało mnie to, ale jednak ubezpieczałem samochód, na dodatek odstawszy swoje w długiej kolejce. Wiedziałem bowiem, że choć ubezpieczenie słono kosztuje, to jeszcze mnie na nie stać. A gdyby mi samochód ukradli, to na kupno takiego samego już nie bardzo mógłbym sobie pozwolić.

Przez kilka lat nie miałem tak zwanej szkody, miałem więc poczucie, że niepotrzebnie wykupywałem ubezpieczenie AC, że mogłem te pieniądze zaoszczędzić. Aż pewnego razu – naprawdę do dziś nie wiem, jak to się stało – wyjeżdżałem tyłem z miejsca parkingowego i choć byłem pewien, że mogę cofać bez przeszkód, nieoczekiwanie usłyszałem trzask łamanej blachy. Mojej blachy. Dzięki wykupieniu polisy niejako „za darmo” wyklepałem i pomalowałem samochód, który po tej kuracji wyglądał lepiej niż przed wypadkiem. Miałem poczucie, że odzyskałem z nawiązką wszystko to, co przez lata zapłaciłem firmom ubezpieczeniowym.

Dziś ubezpieczam samochód według stawek średnio dwukrotnie niższych. Jest mniej kradzieży samochodów, nasiliła się konkurencja pomiędzy firmami ubezpieczeniowymi, dlatego ceny polis spadły. Zawsze zamawiam kalkulację ceny polisy w kilku towarzystwach. Wybieram najatrakcyjniejszą ofertę, zwracając przy tym uwagę na warunki ubezpieczenia, poziom obsługi i wysokość odszkodowania, jakie otrzymam. Znowu od kilku lat nie miałem żadnej szkody, ale wiem, że dopóki moje auto jest coś warte, to jest warte też ubezpieczenia.

powrót drukuj