

Banki w zasadzie nie zajmują się ubezpieczeniami – ponieważ nie jest to działalność stricte bankowa. Często jednak funkcjonują w ramach dużych grup kapitałowych, w skład której może wchodzić bank, firma ubezpieczeniowa, a także fundusze inwestycyjne i dom maklerski.
Dlatego przychodząc do banku można zapytać o niektóre z ubezpieczeń. Jednym z tych, o które klienci pytają najczęściej to ubezpieczenie mieszkania od kradzieży, zniszczenia czy skutków włamania, lub rzeczy tak prozaicznych jak od zalania mieszkania czy spalenia części lub całości instalacji elektrycznej.
Zawierając umowę ubezpieczenia trzeba pamiętać o kilku sprawach – składka na ubezpieczenie może być o kilkanaście procent niższa, jeśli posiadamy drzwi antywłamaniowe i okna, przez które trudno wejść do mieszkania. Również posiadanie instalacji alarmowej obniży wysokość składki.
Co do wysokości ubezpieczenia – sami decydujemy, na ile chcemy ubezpieczyć swój majątek w domu. Jaka jest wartość rzeczy, które teoretycznie mogą stać się łupem złodzieja, a jaka wartość przedmiotów, które mogłyby zostać przez niego zniszczone w czasie rabunku (np. drzwi czy okna). Trzeba jednak pamiętać, że w razie gdyby do włamania faktycznie doszło, trzeba będzie udowodnić inspektorowi z firmy ubezpieczeniowej, że dane przedmioty faktycznie były w naszym posiadaniu. Co do sprzętu elektronicznego – warto więc trzymać rachunki, albo chociaż instrukcje obsługi w bezpiecznym miejscu (tak, żeby nie mogłyby się zniszczyć). To pomoże nam później udowodnić, że sprzęt o danej wartości mieliśmy w domu. Umowy ubezpieczenia na posiadane dzieła sztuki czy kosztowną biżuterię trzeba w zasadzie spisać oddzielnie. Jeśli nie są to jednak unikaty, wystarczy przetrzymywać ich zdjęcia lub również rachunki nabycia – jeśli takie istnieją.
Trzeba jednak wiedzieć, że ubezpieczenie mieszkania od kradzieży jest indywidualną sprawą posiadacza mieszkania – nie jest wymagane przez bank, nawet jeśli to bank pożyczył pieniądze na kupno mieszkania. Samego mieszkania czy domu ukraść przecież nie można. Bank, który kredytuje zakup nieruchomości poprosi jednak o inne ubezpieczenie – od zniszczenia mieszkania, rozumianego jako pożar lub zawalenie budynku, w którym mieszkanie się znajduje. Inaczej mówiąc – ubezpieczamy mury przed zniszczeniem. Praktycznie każdy bank, który pożycza pieniądze na mieszkanie, wymaga takiego ubezpieczenia.
-
Szukam finansowania działalności gospodarczej
-
Ubezpieczam samochód
-
Wybieram fundusz inwestycyjny
-
Większa gotówka nie lubi leżeć bezczynnie
-
Wybieram Otwarty Fundusz Emerytalny
-
Spóźniam się z zapłatą kredytu
-
Przewalutowuję kredyt
-
Wybieram lokatę z funduszem
-
Wybieram lokatę strukturyzowaną
-
Spadają ceny akcji na giełdzie
-
Czy inwestować w giełdowych debiutantów?
-
Korzystam z funduszy venture capital
-
Spekuluję na rynku walutowym
-
Program rabatowy banku
-
Wybieram program z ubezpieczeniem na życie
-
Biorę kredyt na studia
-
Planuję kupić dom lub mieszkanie
-
Emerytura na przyzwoitym poziomie
-
Chcemy zabezpieczyć przyszłość finansową dziecka
-
Kupuję mieszkanie na kredyt
-
Zakładam konto bankowe z dostępem online
-
Kupuję używany samochód na raty
-
Kupuję zdrowotną polisę ubezpieczeniową
-
Opłacam domowe rachunki
-
Płacę kartą kredytową za zakupy
-
Zakładam konto oszczędnościowe
-
Dokonuję przelewu przez Internet
-
Srebrne i złote karty kredytowe
-
Korzystam z lokat terminowych
-
Za granicę z kartą płatniczą
-
Wyjeżdżam za granicę i chcę robić przelewy


do góry






